Zadowolony
Capcom: Od Kryzysu do Odrodzenia
Resident Evil Zgubiło Drogę
Street Fighter 5: Punkt Zwrotny
Monster Hunter Podbił Świat
Resident Evil 7: Powrót do Horroru
Devil May Cry i Rewolucja Silnika RE
Nowa Złota Era Capcom
Capcom Było na Kolanach Po Resident Evil 6, Teraz Monster Hunter Wilds Cementuje Złotą Erę — Oto Jak To Zrobiło
Czas: May, 23, 2026

Capcom: Od walki do renesansu

Po tym, jak Monster Hunter Wilds pobił rekordy na Steamie, a seria Resident Evil zyskała ogromną popularność dzięki Village i świetnym remake'om, wydaje się, że Capcom jest obecnie niemal niezdolny do porażki. Jednak nie zawsze tak było. Jeszcze mniej niż dekadę temu, po serii krytycznych i komercyjnych niepowodzeń, Capcom był na skraju upadku, tracąc zarówno kierunek, jak i swoją publiczność.

Capcom przeżywał kryzys tożsamości. Jego sztandarowe serie, takie jak Resident Evil i Street Fighter, straciły blask. Tymczasem inne uwielbiane tytuły, jak Devil May Cry, znikały z pola widzenia. To wszystko doprowadziło do kilku lat zapomnienia dla niegdyś dominującego dewelopera. Jednak w tym mroku zaczęła kiełkować transformacja. Dzięki przemyśleniu swojej strategii, stworzeniu nowego silnika gier i zaangażowaniu się zarówno w fanów, jak i innowacje, Capcom rozpoczął niezwykłą przemianę, stając się jednym z najbardziej konsekwentnych i cenionych deweloperów w branży gier.

Resident Evil stracił swój kierunek

W 2016 roku Capcom osiągnął najniższy punkt. Główna premiera Resident Evil w tym roku, Umbrella Corps, była kooperacyjną strzelanką online, która spotkała się z miażdżącymi recenzjami. Tymczasem Street Fighter 5 zraził długoletnich fanów swoją słabą zawartością i kiepskimi funkcjami online. Nawet powrót Franka Westa w Dead Rising 4 nie zdołał uratować serii przed jej końcowym upadkiem.

Przez lata Resident Evil zmagał się z malejącą krytyczną recepcją, mimo że sprzedaż była silna. Seria survival horroru zbyt mocno zboczyła w kierunku akcji, co doprowadziło do takich tytułów jak Resident Evil 6, które nie potrafiły zrównoważyć potrzeb zarówno fanów akcji, jak i horroru. Reżyser Yasuhiro Ampo wspomina ten okres, mówiąc: „To, czego fani i gracze oczekiwali od serii, zaczęło się rozmijać z tym, co tworzyliśmy.”

Problemy wykraczały poza survival horror. Street Fighter 5 zadebiutował z minimalną zawartością dla jednego gracza i nieprzemyślaną funkcjonalnością online, co frustrowało fanów. Podobnie Devil May Cry popadł w zapomnienie, a reboot z 2013 roku autorstwa Ninja Theory spotkał się z mieszanymi recenzjami. Próby Capcomu, aby przyciągnąć zachodnią publiczność tytułami takimi jak Lost Planet i Asura’s Wrath, również zakończyły się fiaskiem. Było jasne, że potrzebna jest fundamentalna zmiana.

Street Fighter 5: Punkt zwrotny

W połowie lat 2010. Capcom zaczął wprowadzać zmiany w strategii, aby odbudować swoją reputację. Street Fighter 5, choć początkowo problematyczny, stał się polem doświadczalnym dla nowych pomysłów pod kierownictwem reżysera Takayuki Nakayamy i producenta Shuhei Matsumoto. Chociaż nie mogli całkowicie przekształcić gry z powodu ograniczeń rozwojowych, skupili się na naprawie głównych problemów i wykorzystaniu gry jako „laboratorium” do planowania Street Fighter 6.

Nakayama zauważył: „Nie mogliśmy dokonać żadnych większych zwrotów czy zmian, więc musieliśmy postępować naprzód w kierunku, w którym już byliśmy.” Zamiast porzucać Street Fighter 5, zespół wprowadził aktualizacje, takie jak ulepszony kod sieciowy, nowe mechaniki, takie jak V-Shift, i zmiany w balansie postaci. Matsumoto wyjaśnił: „Podczas tworzenia Street Fighter 5 próbowaliśmy różnych rzeczy, aby sprawdzić, co działa, a następnie przenieśliśmy to, co się sprawdziło, do Street Fighter 6.”

To iteracyjne podejście przyniosło efekty. Ucząc się na błędach z Street Fighter 5, Capcom wypuścił Street Fighter 6 w 2023 roku, zdobywając powszechne uznanie i cementując odrodzenie serii.

Monster Hunter podbił świat

W tym samym czasie Capcom przeprowadził reorganizację całej firmy, aby przygotować się na nową generację gier. Kluczowym elementem tej zmiany było opracowanie RE Engine, który zastąpił przestarzały MT Framework. Ten krok był połączony z globalnym nakazem tworzenia gier, które przemawiają do odbiorców na całym świecie, a nie tylko w określonych regionach.

Nie ma serii, która lepiej odzwierciedla tę transformację, niż Monster Hunter. Choć wcześniej była to ogromna marka w Japonii, seria miała trudności z przebiciem się na rynki zachodnie ze względu na skupienie na konsolach przenośnych i treść specyficzną dla regionu. Zauważając potencjał wynikający z poprawionej infrastruktury online, Capcom wypuścił Monster Hunter: World w 2018 roku. Gra zaoferowała akcję jakości AAA, większe obszary i jednoczesne globalne premiery, dzięki czemu przyciągnęła szeroką publikę.

Producent wykonawczy Ryozo Tsujimoto podkreślił znaczenie testów fokusowych: „Dla World przeprowadziliśmy testy fokusowe na całym świecie, a niektóre z opinii naprawdę wpłynęły na to, jak projektowaliśmy nasze systemy gry.” Zmiany, takie jak widoczne liczby obrażeń i uproszczone systemy, uczyniły Monster Hunter bardziej dostępnym, nie tracąc jego rdzennej tożsamości. Rezultatem był bezprecedensowy sukces, a World i jego kontynuacja Monster Hunter Rise z 2022 roku sprzedały się w ponad 20 milionach egzemplarzy każda.

Resident Evil 7: Powrót do horroru

Podczas gdy Monster Hunter odniósł sukces, poszerzając swoje grono odbiorców, Resident Evil obrał inną drogę. Pod kierownictwem producenta wykonawczego Juna Takeuchiego seria powróciła do swoich korzeni survival horroru dzięki przełomowej grze Resident Evil 7. Decyzja o przejściu na perspektywę pierwszoosobową nadała grze świeżą tożsamość, jednocześnie przywracając napięcie i strach, które definiowały wcześniejsze części.

„Nie możemy lekceważyć, jak krytyczne dla serii jest, aby była straszna i oparta na przetrwaniu,” powiedział Ampo. Ryzyko się opłaciło, a Resident Evil 7 został doceniony za swoją atmosferyczną południowogotycką scenerię i niepokojący ton.

Capcom uzupełnił ten powrót do horroru, wydając docenione przez krytyków remake'i Resident Evil 2, Resident Evil 3 i Resident Evil 4, które unowocześniły klasyki, jednocześnie szanując ich dziedzictwo. Pomimo początkowych obaw dotyczących remake'u Resident Evil 4, zespół zdołał udoskonalić równowagę między horrorem a akcją, jeszcze bardziej umacniając dominację serii.

Devil May Cry i rewolucja RE Engine

Kolejnym filarem odrodzenia Capcomu było wprowadzenie RE Engine. Zaprojektowany w celu usprawnienia procesu tworzenia gier i umożliwienia szybkiej iteracji, silnik napędzał wizualnie oszałamiające i mechanicznie dopracowane gry w różnych gatunkach. Dla Hideakiego Itsuno, reżysera Devil May Cry 5, silnik był kluczowy w tworzeniu „najfajniejszej” możliwej gry akcji.

Devil May Cry polega na byciu cool,” wyjaśnił Itsuno. „RE Engine pozwolił nam skondensować wszystko, co cool, w grze, od wizualiów po rozgrywkę.” Rezultatem był krytyczny i komercyjny hit, który ożywił serię i pokazał techniczne możliwości Capcomu.

Nowa złota era Capcomu

Od 2017 roku Capcom osiągnął niemal bezprecedensową passę krytycznych i komercyjnych sukcesów, w tym Monster Hunter: World, Resident Evil 2 Remake, Devil May Cry 5 i Street Fighter 6. Ta konsekwencja jest świadectwem odnowionego skupienia firmy na globalnych odbiorcach, innowacyjnej technologii i zaangażowania w zachowanie rdzennej tożsamości każdej serii.

Jak trafnie ujął to producent Monster Hunter, Tsujimoto: „Capcom przechodzi złoty wiek. Teraz musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby trwał on rok dłużej, rok dłużej, a każdego roku – jeszcze jeden rok.”

Matt Kim jest starszym redaktorem działu artykułów w IGN.

Czat na żywo
0